Nasza historia
  • Kwiaty w ogrodzie
  • Kwiaty w ogrodzie
  • Kwiaty w ogrodzie
  • Kwiaty w ogrodzie
Grządki kwiatowe
  • Grządki ogrodowe
  • Grządki ogrodowe
  • Grządki ogrodowe
  • Grządki ogrodowe
  • Grządki ogrodowe
Skalny ogródek
  • Skalny ogródek
  • Skalny ogródek
  • Skalny ogródek
  • Skalny ogródek
  • Skalny ogródek

O nas

Nasze ogrodnictwo , pięknie położone nad Bobrem, zajmuje pow. ponad 1 ha w samej Szprotawie oraz kilka ha szkółki poza miastem.

Produkcja roślin odbywa się w 3 szklarniach-mnożarkach oraz tunelach foliowych. Rośliny mnożone są przede wszystkim wegetatywnie, co daje pewność, że cechy rośliny matecznej powtórzone zostaną w 100%.Generatywnie rozmnażany jest bardzo niewielki procent roślin. Ukorzenione rośliny, wysadzone w doniczki P9,przenoszone są ze szklarni w zacienione miejsca na zewnątrz ,gdzie są hartowane. Po roku, dwóch-wysadzone do większych pojemników-wystawione są do sprzedaży. Bardzo istotne dla roślin jest to, że od małego dorastają na zewnątrz i dzięki temu przystosowane są do warunków klimatycznych naszego kraju. Klient dokonując zakupów w naszym ogrodnictwie-otrzymuje roślinę zahartowaną w bojach. Być może nie jest ona tak piękna i wychuchana jak ta ze szklarni, ale za to rośnie bez problemu.

Oferta nasza jest dość bogata. Staramy się zaspokoić potrzeby klientów zarówno początkujących jak i bardzo wymagających. Szprotawskie Ogrody to firma w której dokonasz właściwego zakupu dzięki fachowemu doradztwu. Chętnie dzielimy się swoją wiedzą i doświadczeniem. Co roku staramy się wzbogacać asortyment o roślinne nowości, szczególnie w dziedzinie roślin ozdobnych. Posiadamy bogaty wybór drzew i krzewów liściastych(również róż), pnączy, roślin iglastych oraz drzewek owocowych. Rośliny oferowane do sprzedaży są zapojemnikowane, przekorzenione i w związku z tym nie ma żadnych ograniczeń w terminie ich nasadzeń. Takie rośliny można sadzić praktycznie od odmarznięcia do zamarznięcia ziemi.

Proponujemy Państwu również korzystanie z naszych usług w dziedzinie projektowania ogrodów. Robimy to sprawnie i fachowo a w dodatku bezpłatnie - pod warunkiem, że nasadzenia są wykonane roślinami z naszej szkółki. Po wstępnym uzgodnieniu preferencji i gustów klienta przedstawiamy nasze propozycje (projekt komputerowy lub ręcznie wykonany) i jeśli zostaną zaakceptowane - dowozimy rośliny własnym transportem i rozstawiamy wg planu w ogrodzie. Właścicielowi pozostaje tylko wkopanie ich w odp. podłoże. W tym miejscu wypada nadmienić, że najbardziej lubimy "robić" ogrody naturalne, przypominające trochę ogrody dzikie, bajkowe, babcine.

Irena UrbańczykZ wyrazami szacunku
Irena Urbańczyk Właściciel











Trochę historii... Wszystko zaczęło się od dziadka Walentego Zawijenko.

Urodzony w Odessie, inż. leśnik, po zawierusze wojennej w 1946r.trafił z Kresów Wschodnich do Szprotawy, która była wg niego najpiękniejszym miejscem w tym regionie.

Tu właśnie założył niekonwencjonalne  ogrodnictwo. Niekonwencjonalne, bo oprócz produkcji przynoszącej dochód (warzywa, hortensje, chryzantemy), równie ważna była uprawa-zabawa roślin egzotycznych, których nasiona otrzymywał od swoich przyjaciół z całego świata.

W naszym ogrodzie rosły figi, melony, arbuzy a w szklarniach mimozy, passiflory, strelicje. Pochodzenie dziadka oraz upodobanie do eksperymentowania w ogrodzie odbijały się ku naszej uciesze-na cudownym, niespotykanym w tamtych latach menu. Babcia Aleksandra wyczarowywała w kuchni południowe potrawy, których nie powstydziłby się niejeden Okrasa.
Ponad 20 lat w naszym ogrodzie stała też stacja meteorologiczna-następna pasja p .Walentego.
Człowiek renesansu. Taki żal, że nie można już z Nim porozmawiać...

Pod koniec lat 70-tych ogrodnictwo przejęła córka  Irena Urbańczyk ze swoim mężem Tadeuszem. Zaczęła się era remontów i rozszerzania oferty. Przede wszystkim o drzewka, krzewy owocowe i ozdobne.

I tak jest do chwili obecnej.

Aleksandra Rzewuska - Zawijenko i Walenty Zawijenko -relaks pod orzechem :Walentym: .Dziadek wyhodowal go z nasionka. Walenty .Ogrodnik-meteorolog Za PRL-u  musiay by godziki ... Szklarnie z lotu ptaka... Taaakie arbuzy i melony rosy w inspektach. Walenty Zawijenko w swoim gabinecie .Krolowala tu literatura  fachowa i  kot syjamski. Irena Urbaczyk ze swoim ojczymem Walentym Zawijenko .W tle-to nie konopie !To wasnie figi ,ktore-zwracamy uwage-rosly i owocowaly na zewntrz szklarni. Oczywicie opatulane na zim. Aleksandra,Halina,Irena,Tadeusz,Walenty,Ewa i Ania .Brakuje Adama.

 
Krzewy w ogrodzie
  • Krzewy w ogrodzie
  • Krzewy w ogrodzie
  • Krzewy w ogrodzie
  • Krzewy w ogrodzie
Impresja ogrodowa
Gości online
Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość